niedziela, 5 października 2014

Rozdział 5

O 20:00 Austin zadzwonił do Charli.
- Halo?
- Hej, za ile mam po ciebie przyjechać, bo mamy jeszcze godzinę.
- Em, ja nie wiem czy chce iść na tą imprezę, bo coś się źle czuje.
- Ale jak to?
- No głowa mnie boli i w ogóle.
- Okej, zadzwonię do ciebie o 20:30 i zobaczymy.
- Dobra.
Po czym się rozłączyła. Ktoś zapukał do jej drzwi i poszła otworzyć. Okazało się, że to Ariana i Perrie.
Ch- Co wy tu robicie?
A- Jak to co? Przyszłyśmy do swojej przyjaciółki.
Ch- Nie ze mną te gierki. Czego chcecie?
P- My?
Ch- Tak wy! Jesteście takie głupie czy tylko udajecie?
P- Dobra, do rzeczy.
Ch- Yhh...
A- Masz mi oddać Zayna! http://stream1.gifsoup.com/view2/1400663/ariana-grande-lullaby-o.gif
Ch- Ale ja go ci nie zabrałam.
P- Zaraz... Jak to tobie?! Ariana?! http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20140319100753/littlemix/images/2/2d/SHAR.1269.224.2.gif
Ch- Zanim do mnie przyjdziecie, zastanówcie się która dostaje co i czy w ogóle coś dostanie. Narka.
Charli zamknęła drzwi. O 20:30 zadzwonił Austin.
- I co? Idziesz?
- Tak... O której przyjedziesz?
- Zaraz będę.
Za parę minut przyjechał Austin pod dom Charli. Dziewczyna wsiadła do samochodu i pojechali do jego siostry.
- Okej, to tu. Idziemy. - powiedział Austin
- Będzie tam Zayn? - zapytała Charli
- Zayn?
- Tak, Zayn Malik...
- Nie wiem. Może. A co?
- Nie nic tak pytam.
Weszli do jej domu i od razu podbiegła do nich siostra Austina.
- Hej Austin. Dawno się nie widzieliśmy. - powiedziała
- Nom. - odpowiedział chłopak
- A to kto? - zapytała
- To Charli. Moja dziewczyna.
- O, fajnie. Chodźcie pomożecie mi z kilkoma rzeczami.
Chwilę później Charli zobaczyła Zayna który rozmawia z Perrie i Arianą. Nagle zauważył ją Zayn i do niej podbiegł.
- Hej Charli! Co tu robisz?
- Przyszłam z Austinem.
- Ah, to fajnie. http://24.media.tumblr.com/9282618de665477540d21c6bf7178901/tumblr_mfgrh5Xf621rd6cmro1_250.gif
- Co ci?
- Nie, nic. Wież co, muszę już iść...

2 komentarze: