- To czemu piszesz pamiętnik i nie chcesz nikomu pokazać, skoro piszesz tam tylko o nienawiści, o tym, że się tniesz i tak dalej? - zapytał Austin
- Nie tylko to piszę, są też inne rzeczy. - powiedziała Charli
- Nie rozumiem.
- Piszę tam o kimś...
- Wiem o kim. - uśmiechnął się Austin
- Tak?! O kim?
- O Zaynie.
- Zaynie? Dlaczego niby?
- Widziałem jak dawał ci wisiorek z napisem "LOVE" i jak ci go na szyi zapina.
- Nie, nie piszę o nim.
Po chwili matka Charli zawołała na obiad. Charli wstała z fotela i poszła na dół, zaraz za nią Austin. Gdy Charli usiadła, zaraz koło niej usiadł Austin, serce zaczęło jej szybko bić. Zaczęli jeść. W pewnym momencie Max i Bobby zaczęli się śmiać.
- Co was tak śmieszy, chłopcy? - zapytała matka Austina
- Nic, nic, mamo. - powiedział Bobby
Po czym zaczęli się jeszcze głośniej śmiać.
- Chłopcy! - krzyknął ojciec Charli
Max siedział zaraz obok Austina. Gdy tylko mama Maxa i Charli zebrała talerze i poszła do kuchni, Max coś powiedział na ucho Austinowi.
- Ale jak to? - powiedział po ciuchu do Maxa.
- Co jak? Mówię ci prawdę. - powiedział Max śmiejąc się
Po obiedzie goście wyszli, a Charli pobiegła do siebie do pokoju.
Następnego dnia w szkole, Charli usiadła na podłodze pod salą i czekała na lekcje. Po chwili przyszedł Austin i stanął przed Charli.
- Co ty ode mnie chcesz? - zapytała wstawiając z podłogi
Austin nic nie odpowiedział tylko złapał ją za rękę i pocałował. Wszyscy byli w szoku, że tak miły chłopak jak on, zakochał się w tak wrednej dziewczynie jak ona. Po chwili zobaczył ich Zayn i podszedł do Charli.
- Ale dlaczego? - powiedział
- Em, co dlaczego? - zapytała
- Myślałem, że...
- Że co?
- Że coś do mnie czujesz.
- Sorka, Zayn, ale to w Austinie się kocham już jakieś dwa lata.
Austin się na nią spojrzał i ją przytulił. Zayn od nich odszedł i poszedł do Liama.
- Ale skąd się dowiedziałeś? - zapytała Charli
- Max mi powiedział, wczoraj przy obiedzie. - odpowiedział chłopak
- A to znaczy, że...?
- Ja też cię kocham. (http://31.media.tumblr.com/tumblr_mbl5doSOSq1rd1961o1_500.gif)
Przez korytarz szły dwie przyjaciółeczki Ariana i Perrie.
- Spójrz, Ari, Charli ma chłopaka! - powiedziała Perrie
- Ojojoj, biedak. - powiedziała Ariana
- Ale co oznacza, że Zayn jest nasz! - powiedziała Perrie
- To cudownie! - uśmiechnęła się Ariana (http://media.tumblr.com/tumblr_m9smsdTi461rqajfu.gif)
Zajebiste <3
OdpowiedzUsuń