środa, 17 września 2014

Rozdział 2

Pod koniec lekcji rzeczywiście Austin podbiegł do samochodu i się zapytał. Gdy Charli wyszła ze szkoły i zobaczyła rozmawiającego Austina z jej matką szybko podbiegła do nich.
- O, jesteś wreszcie! - powiedziała mama Charli
- Tak, jestem. Jedziemy? - zapytała Charli ze sztucznym uśmiechem na twarzy
- Oczywiście. No to do zobaczenia później Austin. - powiedziała matka
- Do widzenia. Pa, Charli. - powiedział miłym głosem nastolatek
Gdy tylko Austin się oddalił i wsiadły do samochodu Charli zaczęła mówić:
- Co mu naopowiadałaś?!
- Ja? - zapytała
- Tak ty! Mów całą rozmowę!
- No okej. Wyszłam z samochodu i podszedł do mnie Austin, zapytał kiedy mamy przyjść, bo mama zapomniała. Odpowiedziałam mu, że na około 14:30, a on na to, że okej. Zapytał czy coś ci się stało, bo dziwnie się zachowujesz gdy go widzisz.
- Co?! I co było dalej?
- No przyszłaś ty i chyba resztę wież.
- Boże...
- No co? Dobra jeszcze masz czas żeby mu się przypodobać.
- Okej, ale jeżeli Max coś głupiego przy stole powie lub jakoś mnie ośmieszy lub obrazi będzie miał kare! Okej?!
- Charli, on ma 11 lat.
- Co mnie to obchodzi?!
- Dobrze, dostanie karę, ale po obiedzie.
- Zgoda...
Gdy dojechały na miejsce dziewczyna pobiegła do swojego pokoju. Zobaczyła grzebiącego w jej rzeczach młodszego brata Maxa.
- Co ty tu robisz?!
- Em, nic. Były tu takie dwie chyba mają na imię Ariana i Perrie i powiedziały żebym nie grzebał w twoich rzeczach i ja się ich nie posłuchałem i grzebie! Zabujałaś się! Hahahahahaha.
- Co?!
- Hahahaha. W Austinie! Powiem to jego bratu, a on jemu.
- Spróbuj tylko, a mama wlepi ci taką kare, że się nie pozbierasz!
- Okej, mnie tu nie było.
Po czym szybko wyszedł. - Co za smarkacz! - krzyczała. Położyła na łóżku plecak i zobaczyła SMSa od Zayna o treści: "Nie mogę się doczekać jutra. <3". Charli odłożyła telefon na stolik nocny i otworzyła szafę z ciuchami. Miała godzinę na wyszykowanie się. Jakieś pół godziny później wybrała czarną koszulkę i spódnicę w kratkę. (http://stealherstyle.net/wp-content/uploads/2013/12/charli-xcx-doom-tee-plaid-skirt.jpg) Poszła na dół zrobić makijaż. W pewnym momencie jej brat Max wszedł do pokoju by znaleźć coś co ją skompromituje. Najpierw wziął jej telefon, przejrzał zdjęcia, SMSy itd, później wziął jej tablet i okazało się, że ona tam prowadzi pamiętnik. Max szybko przeczytał tyle ile się dało. Wyszedł z tym z pokoju. Charli weszła do siebie i uczesała włosy. Usłyszała dzwonek do drzwi, jej ojciec poszedł otworzyć.
- Witam. Proszę wejdźcie. Obiad jeszcze nie gotowy więc usiądźcie w salonie. Bobby, Max siedzi u siebie w pokoju leć do niego. Austin, jak ci się będzie nudzić to idź na górę do Charli. Łatwo rozpoznać który to jej pokój, bo ma całe drzwi czarne. - powiedział jej ojciec
- Jasne, mogę pójść. - powiedział Austin
Chłopak poszedł na górę i zapukał do jej drzwi. Charli otworzyła.
- O, hej Austin. Nie wiedziałam, że będziesz tu chciał przyjść.
- Ta...
Dziewczyna chciała schować swój "pamiętnik" który powinien leżeć na łóżku, lecz gdy się odwróciła zobaczyła, że go nie ma.
- Co? Gdzie on jest?! - powiedziała zdenerwowana
- Co gdzie jest? - zapytał Austin
- Mój tablet! - odpowiedziała
- Eeem... Taki czarny?
- Taaak! Skąd wież jaki?
- Widziałem Maxa z nim.
- Co?! Max zabije cię! - krzyknęła na cały dom wychodząc z pokoju
Charli walnęła drzwi brata by się otworzyły. Chłopcy siedzieli i coś czytali w tablecie. Charli im go wyrwała i zaczęła się na nich wydzierać. Szybko przyszła jej matka i powiedziała:
- Co tu się dzieje?
- Gnojek mi ukradł tablet!
- Ojejku i o to całe zamieszanie?
- Mamo, ja tam mam pamiętnik! Czytali go!
- Słucham? Max!
Dziewczyna wyszła z pokoju brata i skierowała się do swojego.
- Co ty tam takiego nawpisywałaś, że nikomu nie pokazujesz. Myślałem...
- Co myślałeś?
- Myślałem, że nic do nikogo nie czujesz, ani nikogo nie lubisz.(http://33.media.tumblr.com/f5b45db209d61ed437cd67b9cee9e595/tumblr_mq620aQvIP1sv0eqpo1_500.gif)
- No bo tak jest!

2 komentarze:

  1. Jejku jakie to fajne <3 <3 <3, krótko mówiąc zakochałam się w tej opowieści <3.....czekam na dalszą część :D

    ~Marta~

    OdpowiedzUsuń